Zabrawszy z sobą, przywiózł ją tutaj do miasta.

ORONT

I chce ją tu postawić przed twojem obliczem,

Byś potwierdził, że prawdy nie ukryła w niczem.

CHRYZALD

do Arnolfa:

Zgaduję trochę, ile cierpieć musisz, bracie;

Lecz i tak mniemam, że los tylko łaskaw na cię:

Jeśli nie nosić rogów twem marzeniem całem,

Nie żenić się, jest na to środkiem doskonałym.