Ojciec twój, co go kocham i czczę z całej siły,

Cóż porabia? Czy zawsze tak dziarski i świeży?

On wie, jak mi na jego osobie zależy:

Wszak to już cztery lata, jak ojciec jegomość

Ostatni raz mi przesłał o sobie wiadomość.

HORACY

O, czerstwość i wesołość nigdy nieprzebrana:

Młodszy od nas. Dał właśnie mi tu list do pana;

Lecz w drugim liście pisze, iż sam wnet przybywa.

Czemu, nie wiem, lecz coś się w tem wszystkiem ukrywa.