Nużę pana tą gawędką:

Żegnam więc. Mam nadzieję odwiedzić go prędko.

ARNOLF

myśląc, że jest sam:

Ach, czemuż...

HORACY

wracając:

Tylko proszę, chciej pan tajemnicy

Dochować i nie roztrąb tego po ulicy.

ARNOLF