HENRYKA

Ja, matko!

FILAMINTA

Niech no panna fochów mi nie stroi.

BELIZA

do Trysotyna

Rozumiem cię: twe oczy żebrzą zgody mojej,

By z inną związać serce, w którym ja panuję.

Owszem, zezwalam; chętnie pana ustępuję

Dla małżeństwa, co przyszłość bez troski ci znaczy.