I nie było służb, starań, poświęceń w tej mierze,
Których bym najskwapliwiej nie niósł ci w ofierze.
Lecz daremnie me serce tkliwym ogniem pała,
Tyś na chęci me słodkie nieczułą została.
Czym ty wzgardziłaś, w darze wreszcie niosę innej:
Powiedz zatem: ty, pani, czy jam tutaj winny?
Czym ja chciał zmiany, czyś mnie sama ku niej pchała?
Czym ja ciebie porzucił, czyś ty mnie wygnała?
ARMANDA
Więc to u pana wzgardę dla twych chęci znaczy,