Dosyć mamy pismaków, którym dziś dokoła

Zły smak epoki naszej w wieńce stroi czoła;

Lecz Trysotyn nikogo w błąd już nie wprowadzi

I, co wart jest, to wszyscy przyznają mu radzi.

Wszędzie wiedzą, prócz w domu tym, czym on w istocie,

I wyznaję, żem nieraz dziwił się ochocie,

Z jaką pani pod niebo wynosisz bez mała

Brednie, do których byś się sama nie przyznała.

FILAMINTA

Jeżeli o nim zgoła inaczej pan trzyma,