O tym małżeństwie przez mą matkę planowanym
Chciałabym w cztery oczy wprzód pomówić z panem
I sądzę, wobec tego, co widzisz dokoła,
Że może głos rozsądny przekonać cię zdoła.
Wiem, iż wraz z moją ręką pan sobie to wróży,
Że wniosę mu do domu posag wcale75 duży;
Lecz ten pieniądz, łakomy tak dla zwykłych ludzi,
Wszak w prawym filozofie żądzy nie obudzi,
A nicość dóbr doczesnych, świetności blask pusty,
Głosisz pan, mniemać wolno, nie samymi usty76.