TRYSOTYN
Toteż nie to zrodziło me tkliwe zapały;
Twe lica, twój wzrok razem bystry i nieśmiały,
Twój powab, wdzięki twoje, to bogactwa owe,
Co sprawiły, iż dla cię postradałem głowę:
Tym skarbom święcę swoje najżywsze płomienie.
HENRYKA
Za uczucie tak wzniosłe wdzięcznam nieskończenie;
Ile zaszczytu dla mnie w nim, dobrze rozumiem
I żal mi, że odpłacić go wcale nie umiem.