Szacunku złożę panu, jakie chcesz, dowody,
Lecz bym mogła go kochać, są pewne przeszkody.
Uczuć swych ani chęci serce nie rozdwoi:
Otóż Klitander z dawna mieszka w duszy mojej;
Wiem, że pan go przymioty77 swoimi zwycięża;
Że krzywdzę sama siebie, biorąc go za męża,
Że twe talenty warte zbudzić miłość we mnie,
Że nie mam racji, słowem; lecz cóż, to daremnie;
I całym mym rozsądkiem ledwie tyle zmienię,
Żem zła sama na siebie o to zaślepienie.