Gniewa mnie kult składany temu jegomości;

Dziw mi, że matka stawiać chce w geniuszów rzędzie

Błazna, z którego ramot22 już śmieją się wszędzie,

Nudziarza, co, wciąż bazgrząc do dziesiątych potów,

Papierów stertą cały targ zarzucić gotów.

HENRYKA

Poezja czy rozmowa równie w nim jest nudną

I zgodzić się z twym zdaniem nie będzie mi trudno;

Ale, że on na matkę miewa wpływ niemały,

Musisz się dlań już zdobyć na słówko pochwały.