Co? Co? Co? Co?
CHRYZAL
spłoszony, do Belizy
Do ciebie, moja siostro, gadam.
Na najmniejszy solecyzm w mowie jesteś tkliwa,
Lecz w czynach twoich więcej solecyzmów bywa.
Te książki wasze, to są bezpotrzebne graty:
Prócz grubego Plutarcha33, w którym me rabaty
Prasuję, w piecu spalić warto kram ten cały,
A niechby się rozumy doktorom zostały.