I w tęschnocie długich dni —
Teraz ja wiem, jak się zowie
Każde serca uderzenie,
Każda moja gorzka łza. —
Teraz ja wiem, jak się zowią
Senne marzeń mych widziadła
I czczość młodych moich lat —
Czym są dłonie wyciągnięte,
Czym westchnienia pierś wznoszące,
Czym są usta pałające,