Miłość kobiety! — o ja z darów bożych,

Niech sobie tylko ten jeden uproszę —

Ja będę wielki, cnotliwy i święty,

Samolubnego zrzeknę się starania

O własne zyski i własne rozkosze,

Ja znajdę w sercu do poświęceń siłę,

Wiele dobrego bliźnim moim zrobię,

I wiele złego bez szemrania zniosę,

Pobłogosławię tym, co kląć mi będą,

Uścisnę rękę, która cios mi zada,