Osiem miesięcy temu w czasie burzy maszt zgruchotał nogę kapitanowi. Ten zwołał całą służbę okrętową i oświadczył, że zdaje dowództwo żonie. Wszyscy żeglarze zawołali: „All right! Vivat nowy nasz kapitan!”. Objęła dowództwo; wywiązała się z niego dobrze, doprowadziła okręt cało i zdrowo do Nowego Jorku.

Mężowi jej musiano odjąć nogę.

Wypadek ten byłby prawdziwą ruiną dla młodych małżonków bez majątku.

Ale ona udała się do właścicieli okrętów, opisała im swoje położenie, prosząc, aby jej pozwolili zastąpić męża, co otrzymawszy, zajęła się nowym ładowaniem statku. Trwało to miesiąc cały. Męża jej tymczasem przeniesiono na pokład; dziś młoda kobieta, pielęgnując męża i dzieci, dowodzi statkiem.

Znam inną jeszcze żonę kapitana okrętu, która jak się zdaje, bardzo jest biegła w astronomii i sztuce żeglarskiej; napisała kilka pięknych artykułów w tym przedmiocie, a kiedy rozmawia, żeglarze i uczeni słuchają jej z zajęciem.

W uniwersytetach, we wszystkich instytucjach amerykańskich znajdują się zarówno kobiety, jak mężczyźni między profesorami wyższych kursów. Kobieta ma wolność ubiegania się o miejsce wraz z mężczyznami, nie żąda ona ani łaski, ani pobłażania: przestaje na prawie przypuszczającym ją do konkurencji.

Znałam także jedną panią zajmującą katedrę greckiego języka w jednym z uniwersytetów; nie przeszkadza jej to być dobrą gospodynią, czułą małżonką i wzorową matką.

Amerykanie zrozumieli to, czego Francuzi zrozumieć nie chcą, że bezczynność umysłowa zgubna jest dla kobiety. Jej żywa wyobraźnia potrzebuje celu poważnego, inaczej błąka się, szuka ideałów, staje się romansowa, sentymentalna albo ma się za istotę niepojętą. Takie usposobienia koniecznie prowadzą kobietę do cudzołóstwa, bo mąż nie urzeczywistnia nigdy ideału kobiety... Małżeństwo nie zaspakaja westchnień romansowych.

Wiedząc o tym dobrze, Amerykanin stara się dać praktyczne wykształcenie kobiecie, zdrowy pokarm jej umysłowi, słowem rozwija go, żeby była równowaga między sercem i rozumem. Czyni jej dostępną każdą naukę, każdą umiejętność, każdy zawód; tym sposobem daje cel jej ambicji.

Francuzki, Hiszpanki i Włoszki, przeciwnie, rzucone są na pastwę sercu. Miłość jest jedynym celem ich życia, a jeżeli go nie znajdują w małżeństwie, to niewiele z nich ma odwagę żyć bez celu.