Francuzi byli tam w pień wycięci przez Hiszpanów w roku 1545. Dominik de Gourgues pomścił naszych współrodaków i pobił Hiszpanów. Ale, poznawszy że Francuzi nie byli wcale najlepszymi osadnikami, powrócił, nie próbując utrzymać tej kolonii.

Anglicy opanowali tę prowincję w roku 1663 i pozostali w niej do roku 1774. Od roku 1770 Karolina używała praw sławnego Locke’a130, autora słynnych i ciekawych rozpraw filozoficznych i pedagogicznych.

Dziś jest tu osiem lub dziesięć sekt religijnych, wszyscy adepci różnych tych wyznań żyją, ma się rozumieć, w najlepszej zgodzie i jak się zdaje, Karolina wielką ma przed sobą przyszłość handlową.

*

Georgia także wzywa zewsząd emigrantów; pewna część jej żyznych gruntów leży odłogiem w braku rąk do uprawy; w tym stanie można dostać ziemi prawie za darmo. Georgia należy do Stanów Ameryki Północnej, graniczy na północ ze stanem Tennessee bardzo kwitnącym, na północo-wschód z Karoliną Południową, od której oddziela ją tylko Savannah; na wschód ma ocean, a na południe Florydę; miasto jej stołeczne jest Nashville.

Klimat jej bardzo zdrowy, grunt górzysty, a jeżeli w dolinach trochę gorąco, to w górach i na pagórkach powietrze umiarkowane, bardzo przyjemne; mieszkańcy pracowici i zręczni, handel prowadzą obszerny.

W Georgii znajduje się kilka pokoleń indyjskich, żyjących w dobrej zgodzie z Europejczykami, bo ci Indianie są już trochę ucywilizowani; porzucili życie koczujące, osiedli tu stale, porobili sobie wioski i oddają się rolnictwu; są oni z pokolenia Krików (Creeks) i Czirokezów (Cherokees).

Ląd amerykański tak jest rozległy i bogaty, że może pomieścić i wyżywić całą ludność europejską; aby mieć wyobrażenie o jego ogromie, trzeba go przejechać od jednego oceanu do drugiego, a chcąc się przekonać o jego bogactwie, trzeba zwiedzić każdy stan z osobna.

Jeden szczegół da nam małe pojęcie o dochodach z węgla i kruszcu; w Pensylwanii, szczególniej w bliskości Pittsburgha, wszystkie pagórki otaczające to ostatnie miasto, zawierają pokład węgla od 40 do 12 stóp131 grubości, ten pokład znajduje się blisko na 300 stóp nad powierzchnią rzeki, która przerzyna miasto, i na 100 stóp nad podstawą pagórków; tworzy on ogromną skorupę smolną, jednostajną i ścisłą. Inżynierowie i ludzie uczeni obliczyli, że kraina ta sama jedna zaopatrzyłaby potrzeby wszystkich fabryk na świecie; ma ona powierzchni 81 500 000 akrów.

Pan Wurston z Pittsburgha wyrachował, że ta przestrzeń zawiera około 54 milionów ton węgla użytecznego. Czyż Francuzi, tak słusznie niezadowoleni z położenia politycznego i społecznego swego kraju, nie zrobiliby lepiej, szukając tu bogactw tak pewnych i łatwo się nabyć dających?