— Kogo?
Roześmiał się.
— Lady Narborough — wyszeptał. — Ubóstwia go.
— Przerażasz mnie. Dla nas, romantyków, zamiłowanie do starożytności jest niebezpieczne.
— Romantyków! Posługujesz się metodą naukową.
— Kształcili nas mężczyźni.
— Ale was nie objaśnili.
— Określ nas jako płeć — padło wyzwanie.
— Sfinksy bez tajemnic.
Spojrzała nań z uśmiechem.