Jako obraz bólu,
Oblicze bez serca. 209
Tak, taki był ten portret.
Lord Henryk roześmiał się.
— Dla człowieka patrzącego na życie z punktu widzenia sztuki sercem jest mózg — odparł, opadając na fotel.
Dorian Gray potrząsnął głową i wydobył z fortepianu kilka cichych akordów.
— „Jako obraz bólu” — powtarzał — „oblicze bez serca”.
Starszy mężczyzna wyciągnął się i patrzył na niego spod półprzymkniętych powiek.
— Nawiasem mówiąc, Dorianie — powiedział po chwili — „na co zda się człowiekowi zdobyć cały świat”... jakże brzmią te słowa?... „jeśli zatraci swą duszę?”210
Muzyka brzęknęła fałszywą nutą, Dorian Gray zerwał się, bystro spoglądając na przyjaciela.