— Nie słyszałeś ani słowa z tego, co mówiłam, Jakubie — zawołała Sybilla — a ja snułam najświetniejsze plany na twoją przyszłość. No, powiedzże coś.
— Co chcesz, abym ci powiedział?
— Ach, że będziesz dobrym chłopcem i że nie zapomnisz o nas — odparła, uśmiechając się doń.
Wzruszył ramionami.
— Prędzej ty o mnie zapomnisz, Sybillo, niż ja o tobie.
Zarumieniła się.
— Co przez to rozumiesz, Jakubie? — zapytała.
— Słyszałem, że masz nowego przyjaciela. Kto to jest? Czemu nic o nim nie mówiłaś? On o tobie dobrze nie myśli.
— Przestań, Jakubie! — zawołała. — Nie wolno ci mówić nic przeciwko niemu. Ja go kocham.
— Jak to, ty nawet nie wiesz, jak się nazywa — odparł chłopak. — Kto to jest? Mam prawo wiedzieć o tym.