Księżycowym wśród mórz
Widzi stoki powietrzne
Odbitych wzgórz.
Płyną wygięte skały
Ku duszyczce, ku małej,
Trzepota2 się w tęsknicy
Żagielek biały.
Moja dusza, ów żagiel
Na wietrze w skos,
Leciutko się przechyla,
Księżycowym wśród mórz
Widzi stoki powietrzne
Odbitych wzgórz.
Płyną wygięte skały
Ku duszyczce, ku małej,
Trzepota2 się w tęsknicy
Żagielek biały.
Moja dusza, ów żagiel
Na wietrze w skos,
Leciutko się przechyla,