moi kochankowie mili...

Opóźniajcie szczyt rozkoszy —

jeżeli was nic nie pili.

Przerywajcie słodką pracę,

aby trwała jak najdłużej.

Przed najśmielszymi pomysły

niechaj żadne z was nie stchórzy....

Drżącą światłością zaświecą

twej dziewczyny słodkie oczy,

jako złoty słońca promień