drży odbity w wód przeźroczy...

Wyrazy żądzą dyszące...

Szepty namiętne i skargi

na zbielałych wargach mrące...

Palące jak ogień wargi...

Uniesiony namiętnością,

nie wyprzedzaj twojej pani.

Najmilej, gdy jednocześnie

przybijecie do przystani...

XXIII