Prawdziwa religia wskazuje nam nasze obowiązki, nasze słabości (pychę i pożądliwość) oraz lekarstwa (pokorę, umartwienie).

494.

Trzeba by, aby prawdziwa religia pouczała o wielkości, o nędzy, aby budziła szacunek i wzgardę dla samego siebie; miłość i nienawiść.

495.

Jeżeli niepojętym zaślepieniem jest żyć, nie dochodząc, czym się jest, straszliwym znowuż zaślepieniem jest żyć źle, wierząc w Boga.

496.

Doświadczenie ukazuje nam olbrzymią różnicę między dewocją a dobrocią.

497.

Przeciw tym, którzy, ufając w miłosierdzie Boga, grzęzną w niedbalstwie, nie pełniąc dobrych uczynków. — Jako iż dwoma źródłami naszych grzechów są pycha i lenistwo, Bóg odkrył nam w sobie dwa przymioty, aby je uleczyć: swoje miłosierdzie i swoją sprawiedliwość. Właściwe sprawiedliwości jest, że pognębia pychę, choćby nawet czyny były i najświętsze, et non intres in judicium284, etc.; właściwe miłosierdziu jest to, iż zwalcza lenistwo, zapraszając do dobrych czynów, wedle tego ustępu: „Miłosierdzie Boga zachęca do pokuty285”; i ten drugi o Niniwitach: „Czyńmy pokutę, aby przekonać się, czy przypadkowo nie ulituje się286 nas. Miłosierdzie tedy nie tylko nie uprawnia do gnuśności, ale wręcz przeciwnie jest to przymiot zwalczający ją stanowczo; tak iż zamiast mówić: „Gdyby Bóg nie był miłosierny, trzeba by czynić wszelkiego rodzaju wysiłki ku cnocie”, należy mówić przeciwnie: że dlatego, że Bóg jest miłosierny, trzeba czynić wszelakie wysiłki.

498.