Mówiąc, że Jezus Chrystus nie umarł za wszystkich, nadużywacie błędu ludzi, którzy stosują łacno do siebie ten wyjątek, co znaczy podsycać rozpacz, zamiast odwracać od niej, aby podsycać nadzieję. Człowiek przyzwyczaja się bowiem do cnót wewnętrznych za pomocą tych zewnętrznych nawyków.

782.

Zwycięstwo nad śmiercią607. „Na co się zda człowiekowi zdobyć cały świat, jeżeli zgubi duszę608? Kto chce zachować duszę, straci ją609”.

„Nie przyszedłem rozwiązywać zakon, ale wypełnić go610”.

„Baranki nie mażą grzechów świata, ale ja jestem baranek, który maże grzechy611”.

„Mojżesz nie dał wam chleba niebieskiego612. Mojżesz nie wydobył was z niewoli i nie dał wam prawdziwej wolności613”.

783.

...Wówczas zjawia się Chrystus, aby powiedzieć ludziom, że nie mają innych nieprzyjaciół prócz samych siebie; że to namiętności oddzielają ich od Boga, że przychodzi zniszczyć je i dać im swą łaskę, aby uczynić z nich wszystkich święty Kościół; że przychodzi przywieść do tego Kościoła pogan i żydów; że przychodzi skruszyć bałwany jednych i zabobony drugich.

Temu sprzeciwiają się wszyscy ludzie, nie tylko przez naturalny opór pożądliwości; ale ponad wszystkich królowie ziemi jednoczą się, aby zniweczyć tę rodzącą się religię, jak to było przepowiedziane (Proph.: Quare fremerunt gentes... Reges terrae... adversus Chistum 614.

Wszystko, co jest największego na ziemi, łączy się: uczeni, mędrcy, króle. Jedni piszą, drudzy potępiają, inni zabijają. I mimo tych wszystkich przeszkód, ludzie prości i bezsilni opierają się wszystkim tym potęgom, ujarzmiają zgoła tych królów, uczonych, mędrców i usuwają bałwochwalstwo z całej ziemi. I wszystko to dzieje się przez siłę, która to przepowiedziała.