Jak gdyby istniały dwa piekła, jedno za grzechy przeciw Miłości, drugie przeciw sprawiedliwości!
917.
Prawdopodobieństwo. — Żarliwość świętych w szukaniu prawdy byłaby bezcelowa, jeżeli prawdopodobne jest pewnym. Lęk świętych, którzy zawsze szli za pewniejszym (Św. Teresa zawsze szła za swoim spowiednikiem).
918.
Odejmijcie prawdopodobieństwo, niepodobna już być miłym światu; przyjmijcie prawdopodobieństwo, niepodobna mu być niemiłym.
919.
Są to skutki grzechów ludów i jezuitów: możni pragnęli, aby im schlebiano; jezuici pragnęli posiąść miłość możnych. Wszyscy byli godni, aby się stali łupem ducha kłamstwa: jedni, aby oszukiwać, drudzy, aby być oszukiwanymi. Byli chciwi, ambitni, rozkosznicy: Coacervabunt sibi magistros793. Godni uczniowie takich mistrzów, digni sunt. Szukali pochlebców i znaleźli.
920.
Jeżeli nie wyrzekną się prawdopodobieństwa, ich dobre maksymy są równie mało święte co złe, ponieważ są oparte na powadze ludzkiej; i tak jeżeli są sprawiedliwsze, będą bardziej racjonalne, ale nie bardziej święte: mają coś z dzikiej łodygi, na której je zaszczepiono.
Jeżeli to, co mówię, nie posłuży, aby was oświecić, posłuży ludowi.