Luter — wszystko z wyjątkiem prawdy.
Gdyby nie było w Kościele podobnych sposobności; ale zdaję się z tym na mego proboszcza.
Jeden powiada prawdę.
Jeśli jest im bodaj trochę nie na rękę, sporządzają inne (łaski), rozrządzają tym bowiem jak swoim dziełem. Przy każdej sposobności osobna łaska; dla każdej osoby: łaska dla możnych, łaska dla urwipołciów.
Wreszcie pan Chamillard jest jej tak bliski, że jeżeli istnieją szczeble do zstępowania w nicość, ta wystarczająca łaska jest teraz najbliższa.
Śmieszne, aby dlatego być heretykiem!
Nie masz takiego, który by się nie zdumiał; nie widziano bowiem czegoś podobnego w Piśmie św. ani u Ojców etc.
Od jak dawna, mój ojcze, jest to artykułem wiary; co najwyżej od wyrażenia: „najbliższa możność”; i przypuszczam, iż rodząc się popełnił tę herezję i że urodził się jeno w tym celu.
Cenzura jeno zabrania mówić w ten sposób o św. Piotrze i nic więcej.
Bardzo im jestem obowiązany. To sprytni ludzie; ulękli się, iż listy pisane na prowincję...