Nie! Gdym całował usta twe, poznałem,
Żeś ty mi źródłem szczęścia w życiu całym!»
Do piersi swoich tuli ją i czeka
Rozpłomieniony, aż ozwie się blada.
Czytelnik widząc, że się to przewleka,
Oczekiwanie dzieli Kalilbada.
Ona się płoni56... «tak» z cicha wyrzeka.
Uścisk, łez trochę i zasłona spada.
A jak to wszystkim wiadomo, publika
Przed końcem aktu z teatru umyka.