(Wyraz ten w jakimś znalazłem fragmencie);

I choć się brzydzę dobrami cudzymi,

Brak uczy żebrać, brak rymu — rabować...

W oktawach trudno uczciwość zachować.

«Panie» — błagała — «co czynisz, o panie?

Jak to, królewską matki twej koronę

Podrzutek miałby nosić w Astrachanie?

Przeciw mnie, której życie jest wzgardzone,

Nienawiść ludu i wielkich powstanie?

Czyż nie powiedzą tłumy oburzone,