Kąpiel tu była surowo wzbronioną.

Przyszedł i sądził, że go mgła poranna

Łudzi... Gdy prawda została stwierdzoną,

Cofnął się, jakby uciekał przed osą,

Wołając: «niech jej bieliznę zaniosą».

Więc, by mieć spokój, zostawał w swym dworze;

Ale i tutaj bywał nachodzony

Przy grze, przy stole, kiedy kładł się w łoże,

Bo każdy sługa mógł być przekupiony.

Sam nawet wezyr, co miał córki hoże,