Dawał dowody świętej cierpliwości.
Przybyłych witał — i chociaż był smętny,
Czynił honory podług ich godności;
Zmuszał się nawet do praw etykiety,
Całując w rączki nadobne kobiety.
Jak księżyc gwiazdy zaćmiewa bez sądu,
Tak wpośród wszystkich dyjademów oto
Błyszczy prześliczna księżna Trebizondu,
Której rudawe włosy, z barwą złotą
(Tak nazwanego «impertynent-blondu»)