Z tych, co w panieńskim stanie wyszumiały.

Tak — last not least79 — Trebizondu słońce,

Jak książę widzi, wszystkie tu zaćmiewa!...

I choć kaprysów różnych ma tysiące,

Choć sługi płaczą, chociaż wieść opiewa,

Że jej wybryki są nieraz gorszące,

Choć spazmy na dzień cztery razy miewa,

Przecież wiadomo, że im głębsze cienie,

Tym gwiazda rzuca świetniejsze promienie.

Jeśli mam radzić — radzę: bierz ją, panie!