Że serc wierniejszych nie znała kraina —
I że ramiona księcia Kalilbada,
Nim rok upłynął — kołysały syna.
Książę wczas dziecię w ręce Negra składa,
Bo — doświadczony — nie chce, by chłopczyna
Słuchał bajarek i starych piastunek,
Których opowieść upaja jak trunek.
Lecz chociaż Hussejn — wówczas wezyr stary —
Kształcił książątko, o ile miał siły,
Nie wyrwał przecież z duszy jego wiary