Kiedy młodzieńczy pan bierze koronę,

Jest bowiem pewność, że zrazi go praca,

Że trud surowy odłoży na stronę;

Rząd zda na Boga, rad swemu imieniu

«Ojca narodu» w najmilszym znaczeniu.

Jakież zdumienie, gdy siadłszy na tronie

(Cud ten zrozumiał tylko Hussejn stary),

Książę wziął krzepko cugle państwa w dłonie.

Praw i powagi pilnując się miary;

A piękne panie zostały na stronie,