W imieniu Indu błagać, by wziął żonę.

Gdy wezyr20 zamysł ten objawił panu

I krasomówstwem poparł go cudownie,

Z wzrostu dynastii robiąc kwestię stanu,

Zląkł się o księcia Hussejn niewymownie!...

Zakaszlał, począł biegać — i z dywanu

Podjąwszy cybuch, dym puszczał gwałtownie.

Jakby powiedzieć chciał: wszystkie te plany

Tak się rozwieją, jako dym fajczany!

Lecz jakże zdumiał, gdy pełen powagi