Do czystszych wyżyn, kędy duch ulata?
Czyliż proroka w rajskie wysokości
Nie uniósł rumak — jak mara skrzydlata?
Wszak ja w to wierzę... a cóż mi odpowiesz
Na wzlot Majmuna?... Czy kłamstwem to zowiesz?
Taką mieć żonę, jaką matka była!
Lecz wiem, że drugiej nie znajdę na świecie.
Dlatego pragnę, by mi uskrzydliła
Ducha istota wyższa, wieszczek dziecię.
W objęciach kobiet ginie wodzów siła,