A przy tym dobrze napocić czupryny,

Zmarszczywszy czoło monarsze solennie.

Taka królewskość — a! To czyste drwiny!

Ten tylko żywot prowadzi książęcy,

Kto je, używa, pije — i nic więcej!

Tak zwykli czynić mądrzy monarchowie,

Ale nasz książę... zmiłuj się ty, Boże!

Wolałbym diabłu powiedzieć »na zdrowie!«

Niż nosić takich umartwień obrożę,

Co on, u licha, powinien mieć w głowie,