Jeśli nie piękne odaliski37 hoże38?»
Tu począł drzemać, pełen przeświadczenia,
Że kamerdyner — jest panem stworzenia!
Pieśń druga
Pierwsze «rendez-vous39!» Wiosenne podmuchy
W zakrzepłe piersi wieją z tego słowa!
Któż jest tak stary, tak zimny, tak głuchy,
Co ca dnie duszy w świeżości nie chowa
Młodzieńczych wspomnień? Tak szkła odłam kruchy
Na wieki znaczy rysa diamentowa.