Brew w łuk zagięta, ku skroni opada,

Jak pióro krucze. Jeśli dowiedziona

Rzecz, że blondynką była jej nadobna

Matka, to ona — do ojca podobna.

I kto wie nawet, czy wieszczki Karkasy

Książę Foh włosy nie zjednał czarnymi?

Sprzeczność przyciąga; i po wszystkie czasy,

Blondynki — pragną brunetów na ziemi.

Wszak jednostajność niszczy piękność rasy!...

Lecz jeśli można względami ludzkimi