Bom przecierpiała więcej niż twe męki.

Przyjdź! Jestem sama, bez niczyjej ręki,

Sponiewierana. Łatwo zmożesz57 mnie.

Zrywa się z kamienia.

Nie! Ja nie mogę umrzeć; jeszcze nie!

Jakżeby pójść mi ze świata, gdy tam

Zostaje to, co najdroższego mam?

Pójdziemy razem. Albo nie; wprzód ona,

A ja, gdy spełnię już powinność swą,

Gdy sprawca zbrodni z mojej ręki skona,