Co ci jest?
TULLIA
Zrzucam smutku kwef67.
Przebacz tę słabość, boć to pierwsza krew
Z mej ręki... młodej. Lecz fali jej siła
Już z miłosierdzia duszę mą obmyła;
Teraz ja będę sroga, zatwardziała,
Toż bym ja jutro ze wstydu skonała,
Gdyby się żaden mąż nie zbudził tu,
Tylko ten, którego snu