Od których moja zawraca się głowa;

Znów szmer, co klątwę ojcowską oniemia,

Na których chwieje się w posadach ziemia!

Mnie ty nie zmożesz; precz od mego łona!

Strzeż się! Sabinka jestem — obrażona,

A tyś Rzymianin... różne nasze losy...

Przebóg! Co to jest? Chwyta mnie za włosy,

Bierze w objęcia... czuję na mej skroni

Oddech ust jego, czuję dłoń na dłoni...

Bogowie, ludzie! Ja go się tak boję!...