Czy to las płonie, czy dnia świeci gwiazda?...
Świta... Już sowa uciekła do gniazda,
Ćma pod liść sunie; tylko troska żywa,
Z potomstwa nocy jedna niezmorzona
Snem, czuwa po dniu.
Gdzież to moja żona?
Hersylio!... Nikt się żywy nie odzywa.
W nocy, zda mi się — to nie było we śnie —
Ona za siostrą wołała boleśnie.
Biedna!... Jam z sercem walkę musiał zwieść,