Ten Rzym w przyszłości. — Ja król — jej kapłanem!

To wiedz i odejdź!

Kapłan i chłopiec odchodzą.

Teraz ty, drużyno:

Stoisz tu z czołem jak chmura wezbranem

Zarzewiem zemsty. — Mówcież, kto przyczyną...

Niech o niewinną głowę się nie otrze

Grom kaźni. Kogóż oskarżacie?

1-SZY RZYMIANIN

Młodszę95!