MARCJA

Ja szłam

Jeszcze przede dniem, wszystko było we śnie,

Szłam, aby wody zaczerpnąć we dzbanek,

Dołem ku rzece...

HERSYLIA

To cię, widzę, wcześnie

Do służebnictwa zapędził kochanek.

MARCJA

Na skraju lasu stanęłam u brzega,