Mogą nie szczędzić twojego oręża.

U progu chaty, cicho, nad snem męża

Ja czuwać będę; na niego wzniesiony

Miecz musi wprzódy wytoczyć krew żony.

Odchodzi szybko.

HERSYLIA

Nie wyzywałam losu; lecz na słowo

Jego wyzwania ja jestem gotową!

Zasłona spada.

AKT CZWARTY