PINARIUS

Słuszny gniew bogów niechaj prędzej spada;

Niech miejsce zgrozy zalegną ruiny!

SCENA II

Talassjusz ukazuje się w bramie. Widać zewnątrz grupy, które walcząc, pną się po stoku ku górze. Rzymianie bronią się, cofając, Pinarius siada na lewo. Chłopiec stoi obok niego z miną głębokiego współudziału.

TALASSJUSZ

stojąc na progu, woła na zewnątrz

Ręka na rękę, towarzysze, śmiało!

Tarczą o piersi przeć ich, co sił stało,

I spychać w przepaść. Tak!... Już się zachwiali,