TALASSJUSZ

Wstydź się, Flawiuszu! Jakże najlepszemi

Możesz tych mienić, co w tak ciężkiej chwili

Rzym opuścili?

Czyż ja nie żyję? Czyż wy nie żyjecie?

I czyż nie żyje Romulus, choć niemy

I głuchy, milcząc, nieprzyjaciół miecie?

Ej! Rzym nie zginął, kiedy my żyjemy!

Dalej na mury! Co który zabity,

To go stojący134 wprowadzić na szczyty,