Od wiela złego. I ci by nie stali

Przeciwko sobie, w gniewie zatwardziali.

Tak, ojcze drogi, na me łzy gorące

Byłoby weszło litości twej słońce,

Ty byś przebaczył. Myśl szybsza od stopy

Już mnie za rzymskie przeniosła przekopy,

Ale za późno. Bogowie rozkuli

Już Jędze zemsty; nie było obrony.

ROMULUS

Hersylio!