Razem nieść ciężar, co was obu gniecie.
Co tobie w Anku umarło, Romulu,
Ja, com zabiła, wiem po własnym bólu.
A tobie, ojcze, córka przez to ginie,
Że ukochała ciebie tak serdecznie,
Iż, by z twą klątwą nie postąpić sprzecznie,
Zrzekła się szczęścia. Przebacz tej dziewczynie
I zdejm z nas klątwę, bym w cieniów krainie
Spotkawszy Anka, mogła żyć z nim razem.