Trwogę i zawiść. Bo tutaj zuch w zucha

I naród wolny i zgodnego ducha,

A u was co tam? Stare oto zrzędy,

I partie drą się, a niewola wszędy.

Za to też macie przezorność nie lada;

Ażeby kiedyś ta nowa osada

Was nie przerosła, żeby nie rzuciły

Za czasem cienia na wasz wierzch pochyły

Te bujne pędy — więc im wzrost ukrócić,

Odżywcze źródła z pobliża odwrócić!...