Ankus! ani słowa!
A ty się miarkuj, królu! Twoja mowa
I niedorzeczna, i nieostrożna.
Hołota teraz? A wszak było można
Na nasze tutaj przybywać obchody;
Z nami do mety puszczać się w zawody?
TACJUSZ
Przewrotny! więc ty masz jeszcze sumienie
Nam wypominać zgubne zapomnienie,
By wstyd ufności podle oszukanej